Test smartfona Xiaomi Poco F2 Pro – zabójca flagowców powraca!

Uncategorized

Duża masa to cena, jaką należy zapłacić za brak wcięcia lub oczka w ekranie, co nadal stanowi rzadkość. Wysuwany aparat efektownie się rozświetla, a towarzyszy temu także futurystyczny dźwięk, maskujący bzyczenie silniczka. Aparat nie każe na siebie czekać, wysuwa się szybko i równie sprawnie chowa. Nie brakuje też zabezpieczeń – aparat do selfie chowa się automatycznie w przypadku upuszczenia smartfona.

Przyciski są nienaganne, ale czytnik palca wbudowany w ekran mógłby być lepszy. Jest on optyczny, odblokowuje smartfona błyskawicznie, lecz nie zawsze trafnie. Zdarzają się pomyłki, to jeszcze nie poziom skanerów OnePlusa czy Oppo. Dostępne jest także rozpoznawanie twarzy, wymagające jednak wysunięcia przedniego aparatu, na co potrzeba krótkiej chwili, ale działa skutecznie także po zmroku.

Nowy Poco ma Bluetooth 5.1 z NFC, obsługuje 5G i Wi-Fi 6, oferuje funkcję uniwersalnego pilota, a do tego można podłączyć do niego przewodowe słuchawki – brawo! Smartfon posiada także szybkie ładowanie 30 W, ma funkcję Dual SIM i diodę powiadomień. Ta ostatnia niestety znajduje się na górnej krawędzi, więc zazwyczaj jej nie widać, ale bywa przydatna, bo wskazuje również naładowany akumulator. Niestety nie rozszerzymy pamięci, nie naładujemy urządzenia indukcyjnie i musimy uważać na wodę.

Dolny głośnik działa monofonicznie. Brzmi donośnie i bezpośrednio, mimo to nie ma co liczyć na niskie tony. Wibracja jest dobra, punktowa i intensywna. Dźwięk z wyjścia słuchawkowego osiągamy basowy i efektowny, ale niestety niezbyt przestrzenny. Ponadto Poco F2 Pro punktuje obsługą zaawansowanych kodeków audio, jak aptX adaptive, aptX HD czy LDAC.

Zobacz również: Test smartfona Xiaomi Mi 10 – drogi, ale nadal opłacalny?

Wyświetlacz Pocophone F2 Pro

ekran

Ekran nowego Poco F2 Pro to Super AMOLED w rozdzielczości Full HD+ (2400 x 1080), zapewniającej wysoką ostrość (395 ppi). Oczywiście czerń jest perfekcyjna, kolory nasycone i kontrastowe, a biel regulowalna – warto ją lekko ocieplić, bo ma chłodnawy odcień. Dostępnych mamy wiele trybów barw, w tym DCI-P3 i sRGB, a także możliwość ręcznego konfigurowania kontrastu, gammy czy nasycenia. Wyświetlacz jest też jasny, więc pozostaje czytelny w słońcu, natomiast nadal nie oślepia po ciemku. Niestety odświeżanie to tylko 60 Hz, ale za to interfejs dotykowy działa z czułością 180 Hz, więc da się określić go jako bardziej responsywny.

System operacyjny i wydajność Pocophone F2 Pro

Poco F2 Pro ma najnowszego MIUI-a w wersji 12 wraz z modyfikacją Poco Launcher 2.0, która dodaje szufladę aplikacji z kategoriami i ukrytą przestrzenią. Lewy pulpit zajmuje ekran newsów Google’a, górna belka zawiera multum skrótów, a menu ustawień jest tym razem bardziej czytelne. Znajdziemy tam sporo dodatków, czyli gestów funkcyjnych, nawigacyjnych, opcji gamingowych, a także wizualnych, bo do dyspozycji są różne efekty przedniego aparatu oraz animowane tapety. Nie przypadła mi do gustu obsługa gestami, bo producent zmienił sposób przełączania się pomiędzy aplikacjami – zamiast belki lub gestu kciukiem od dołu, trzeba przesuwać palec od boków i przytrzymywać, by przerzucać się pomiędzy otwartymi aplikacjami, co jest wolniejsze.

Samo działanie jest natomiast błyskawiczne, ale trudno spodziewać się czegoś innego po Snapdragonie 865 z 6 GB RAM-u i 128 GB pamięci UFS 3.1. Nie zdarzają się najmniejsze spowolnienia i przycięcia, smartfon działa sprawnie oraz stabilnie, momentalnie instaluje i uruchamia aplikacje, nawet te „duże”. Wydajność graficzna jest również topowa, a ekran posiada rozdzielczość Full HD+, więc każda gra będzie działała płynnie na maksymalnych ustawieniach. Mam jednak jeden zarzut – uważam, że aplikacje są trochę za szybko, jak na flagowca, przeładowywane w tle.

Wydajność w testach syntetycznych to najwyższa półka:

  • AnTuTu 8.4.3 – 568544 punkty;
  • GeekBench 5 – 911 punktów single-core i 3420 punktów multi-core;
  • 3DMark Sling Shot Extreme – 7222 punkty OpenGL ES 3.1 i 6628 punktów Vulkan;
  • AndroBench 5 – 1623,63 MB/s odczytu i 703,47 MB/s zapisu sekwencyjnego; 235,44 MB/s odczytu i 234,21 MB/s zapisu losowego.

Czas pracy baterii Pocophone F2 Pro

Akumulator to kolejny atut Poco F2 Pro. Smartfon uzyskiwał nawet 13-14 godzin działania na włączonym ekranie z Wi-Fi (np. w trakcie strumieniowania filmów), jak i 7-8 godzin w cyklu mieszanym, czyli z aktywnymi Wi-Fi oraz LTE! W rezultacie F2 Pro wytrzyma bardzo intensywny dzień działania lub nawet dwa dni typowego korzystania. Dobre wrażenie robi także ładowanie, bo pierwsze 30 minut przywraca prawie 60% akumulatora, a ładowanie z 15% do pełna trwa godzinę.

Jakie zdjęcia robi Pocophone F2 Pro?

Source

Sharing is caring!

Leave a Reply